Cz, 27-05-2004 Forum: Niemowlę - Re: córeczka nie chce jeść z butelki Re: nie chce ssac Niestety nie pomoge,ale chcialam napisac ze doskonale wiem co przezywasz,bo mam podobna sytuacje,z tym ze moje corcie maja dwa miesiace i 17 miesiecy .Karmie tylo ta malutka o ile to mozna nazwac karmieniem bo czasami nawet piersi nie chce wziasc do Październik 15, 2023 o 19:55. Dzień dobry wszystkim mamusiom, Założyłam ten wątek, bo moje dziecko nie chce jeść niczego z butelki. Nawet mój odciągnięty pokarm nie jest dla niej atrakcyjny. Radzimy sobie karmiąc małą łyżeczką, ale w nocy jest to zupełnie niemożliwe A co zrobić, gdy dziecko nie chce oderwać się od rodzica, a co za tym idzie non stop oczekuje, że będzie noszone na rękach? Dr Grzesiowki podpowiada, co należy zrobić w takim przypadku. Co zrobić, gdy dziecko chce być bez przerwy noszone na rękach? Dziecko powinno się wychowywać w środowisku naturalnym, czyli na podłodze. Re: Nie chce jeść? wiesz, Nat ostatnio ma podobny stosunek do jedzenia, przejadły sie kaszki, gotowane obiadki i muszę mocno kombinować co dawac do jedzenia, ale wszystko to przejściowe ostatno był post na roczniakch dotyczący własnie nie jedzenia… obserwuj tylko Julkę, jesli nie jest markotna/marudna powinno być dobrze! . Niemowlę nie chce jeść 16 sty 2015 - 22:31:39 Witam. Mam problem z żywieniem mojej 6-miesięcznej córeczki. Nie chce jeść niczego z butelki, a innych pokarmów je niewiele. Córka od urodzenia do dnia dzisiejszego (7 stycznia skończyła pół roku) jest karmiona piersią. Od 4-5 miesiąca powoli dawałam jej do spróbowania różne inne pokarmy np. pierwsza marchewka, banan itp. Nie naciskałam na to ile zje, zależało mi na tym, aby poznawała powoli różne smaki. Od 6 miesiąca je obowiązkowo jeden posiłek stały. Z reguły są to owoce, bo najlepiej jej smakują, a chcę, żeby choć jeden posiłek dodatkowo zjadała. Podaję jej więc na śniadanie najczęściej owoce ze słoiczków, czasem mieszam je np. z ryżem czy ciasteczkiem. Rano zjada więc taką porcję 50-90 g., potem popija cycem (nie da się tego uniknąć, bo jest jeszcze głodna) i jej wystarcza. Mała ma skazę białkową. Nie jem żadnych produktów mlecznych, dlatego odpada wprowadzenie mleka następnego czy kaszek mlecznych. Na pokarm mleczny np. kaszkę, bardzo kiepsko reaguje, ma okropne bóle brzuszka. Niestety nie chce ani Bebilonu Pepti ani kaszek dla dzieci ze skazą. Już wielokrotnie próbowałam jej je podawać, testowałam różne smaki, mieszałam z owocami, z sokiem owocowym, podawałam z różnych butelek, z różnymi smoczkami, z różnych kubków. Nic. Nie wiem dokładnie czy to chodzi o sposób podania czy o to, że jej pokarm nie smakuje, bo próbowałam nawet z różnych butelek jej podawać zwykłe mleko modyfikowane i też nie chciała nic wypić. Lubi jeść mannę na wywarze warzywnym, ale zjada tego tylko odrobinę, nie tyle, żeby się najeść na cały posiłek. Mannę je tylko łyżeczką, nie chce jej wypić np. z butelki czy z tzw. pierwszego kubeczka. Lubi także świeże owoce podawane w gryzaczku do pokarmów lub po prostu do ręki, "ciumka" świeże warzywa, ale wszystko tylko jest dodatkiem, nie może zastąpić jej karmienia piersią chociaż na jeden posiłek. Początkowo butelka jej nie przerażała. Z powodu skazy miała kolki od 2 tyg. życia, więc podawaliśmy jej także herbatkę koperkową. Piła ją mniej więcej przez 2 pierwsze miesiące, czasem wypijała 10 ml, czasem 100 ml, ale zawsze coś, potem już nic nie chciała. Kilka razy zdarzyło mi się również podać jej odciągnięty pokarm. Też chętnie go wypijała. Obecnie nie jestem w stanie ściągnąć pokarmu laktatorem. Przez cały czas próbowałam ją przekonać do butelki. Podawałam różne soczki, herbatki, ale jak coś wypije to jest święto. Najczęściej pobawi się smoczkiem, pogryzie go przez chwilę i wypluwa. Jak próbujemy dalej to się denerwuje, krzyczy, płacze. Dodatkowo odkąd wprowadziłam na stałe ten jeden posiłek ma problemy z robieniem kupki. Kupę robi co 2-3 dni, ale z reguły ten drugi i trzeci dzień jest bardzo niespokojna, boli ją brzuch, kiepsko śpi. Przy samym oddawaniu stolca też trzeba jej pomagać. Kupka ma konsystencję pasty do zębów, robi ją na kilka razy. Muszę wówczas ją rozebrać z pieluszki, masować jej brzuszek i nóżkami uciskać brzuch, bo inaczej nie chce się załatwić. Bardzo się przy tym męczy. Obecnie nie ma mowy o tym, żebym wyszła z domu na dłużej niż 2 godziny, bo mniej więcej co 2-3 godziny robi się głodna. Niedługo będę wracać do pracy i trochę się tego wszystkiego obawiam. Nikt do tej pory nie umiał mi pomóc, ani znajome mamy, ani pediatrzy itd. Może któraś z was miała podobny problem i wie jak sobie w takiej sytuacji poradzić albo wie gdzie najlepiej się zgłosić po pomoc. Niemowlę nie chce jeść 04 lut 2015 - 11:50:06 Witaj. Moje corja ma 15 miesiecy i tez skaze bialkowa i problemy z kupkami. Na kupki lekarz nam zalecil podawanie debridatu 4 razy dziennie. Naprawde bardzo pomoglo. Dodatkowo do kaszki- mamny, jaglanej, gryczanej, dodaje jej suszona sliwke lub figi. Malej bardzo smakuje. Probowalismy dawac jej sinlac dla alergikow, ale reaguje na niego odruchem wymiotnym. Dlatego dostaje zwykle kaszE. Przy zaparciach unikaj bananow i marchewki, no i ryzu tez- jest masa innych kasz. Co ci jeszcze moge doradzic? Hmmm stosowalismy probiotyk laximed, troche pomagal, ale efekt widac po 30 dniavh stosowania. Dziwne ze kupa jest jak pasta do zebow ale jestproblem z jej robieniem. To niby normalna ko systencja... nasza jak ma zaparcie to robi kozie bobki. Zapytaj lekarza o debridat, jak na mnie powinien pomoc, on jest na perystatyke jelit Sorki za bledy, pisze z telefonu poki mala spi I pytanie- czy owoce dajesz tylko ze sloika? Nie wie czy lekarz wam mowil, ale wiekszosc owocow po termicznej obrobce dziala zapierajaco- jablka, jagody, gruszki. W surowej postaci te same owoce rozluzniaja kupke. Zamiast wydawac na sloiki, zetrzyj jej jabluszko Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-02-04 12:05 przez roksolana83. Niemowlę nie chce jeść 04 lut 2015 - 12:53:43 A ja ci napisze ze mala je normalnie jak na ten wiek .A jezeli nie wierzysz to zapraszam na to forum Dzieci karmione piersia nie musza jesc wielkich porcji ich naj wieksza potrzebe glodu zaspakaja piers ,oczywiscie sa tez glodomorki ale twoje widoczne nalezy do tych ktore wola cycusia . Dla pocieszenia moja ma 19m pije bardzo duzo mleczka z piersi plus do tego jakas zupa tyle ile sama zje ,jakis jogurcik,kes 2 kanapki,jada to co my i to na co ma ochote .jesc ciut wiecej zaczela dopiero od wrzesnia chociaz i tak piers jest w 70% jej dziennej diety .Jest drobna zaledwie 10kg na 81cm ale zdrowa ,bystra .Zaufaj troche swojej malej puki wyniki sa ok to niech pije ile chce mleczka na zdrowie jej to wyjdzie Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-02-04 12:56 przez niunka221. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. #1 hej, Mój mały ma skończone 6 miesięcy jest coraz gorzej z jedzeniem.. mam już dość. Jak miał 4 miesiące po zaczął wymyślać z mlekiem, dawałam mu na spaniu, innej rady nie było. Powoli zaczęliśmy inne potrawy łyżeczka.. było ciężko ale nauczył się i jadł już ładnie, szpinak, marchewkę, różne smaki, kaszkę na mleku też zjadł, sucharki itp. po jakimś czasie nie chciał pewnych rzeczy jeść wiec odstawiłam bo jak był już zdenerwowany to potem wcale mi nie zjadł. Po wielu próbach uległam i zaczęłam dawać to co lubi, czyli rano kaszka na mleku, potem drzemka i po 4 h obiadek ok 220 ml. zjadł ładnie wieczorem sucharek albo sinlak a potem mleko na spaniu 2x. Teraz jest jeszcze gorzej, nie chce mi nic włożyć do buzi, może całą noc nie jeść i śniadania się nie chwyci, zaciska usta , zatyka je języczkiem, jak uda mi się wcisnąć do buzi to zje, bo smakuje mu to tylko to jest taka udręka.. nie dość ze musi być 2-3 osoby obok aby go zabawić to jeszcze wszystko na sile.. już nawet ulubionego obiadku nie chce jeść.. tzn. smakuje mu to tylko ten uparciuch się buntuje.. Jak byla u pediatry to pow. ze ma nie dawac w nocy mleka, przestalam bylo chwilke lepiej ale znów jest to samo. Wiem też, że to wina ząbków ale kurcze on musi jeść. Mleko wypije tylko na spaniu, soczków czy owoców się nie chwyci. Czy może ktoś miał już taki problem.. ? Proszę o porady reklama #2 Myślę, że wpychanie jedzenia dziecku na siłę tylko pogorszy sprawę. Po prostu wyluzuj. Nie chce niech nie je. Albo mało. Daj mu kilka dni. W razie czego idź do pediatry. Kiedy źle wygląda albo przyrost wagi jest nieprawidłowy. Rodzice mają tendencję do przekarmiania. A dziecko ma malutki żołądek. Z moim synem miałam podobnie. Też panikowałam, że mało je albo nie chce jeść. Odpuściłam i po jakimś czasie sam się upominał. Poza tym przy ząbkowaniu wiadome, że dzieci niechętnie jedzą. Jeśli jest zdrowy i nic mu nie dolega to niech je kiedy i ile chce. Dziecko nie da się zagłodzić. Samo zawoła. Tak było u mnie. I pediatra to potwierdziła. #3 No właśnie już mu odpuściłam, robiłam mu przerwy po 5-6 godzin, nie chce to niech nie je ale on potrafił nawet i 8 wytrzymać aż w końcu dostał mleko na spaniu.. sama już nie wiem.. nawet jak jest głodny to się buntuje, ale może mu to przejdzie.. A czy możesz mi napisać co dawałaś swojemu dziecku do jedzenia? #4 W fazie niejadka - czyli w okolicy właśnie 6-7 miesiąca jadł: rano 120 ml mleka z kaszką, potem kilka łyżek zupki, na deserek kilka łyżeczek owoców ze słoiczka, wieczorem 150 ml mleka z kaszą i w nocy 120-150 ml mleka z kaszką. Do tego pił herbatkę w ilości 150 ml na dobę. Więc jak widać malutko. I to trochę trwało. Kilka tygodni jak nie miesięcy Potrafił mieć 5-6 h przerwy a i tak niechętnie jadł Bywało, że jadł rano i wieczorem mleko i kilka łyżeczek kaszki/zupki/deserku i wszystko. Przyrost wagi był prawidłowy. Pierwsze 5 miesięcy był na piersi. Najważniejsze to czy nie podjada między posiłkami (chrupek, biszkopcik) czy nie ma problemów zdrowotnych. Np z jelitami, brzuszkiem itd. Czy prawidłowo przybiera na wadze. Jeśli to moze być związane z bolesnym ząbkowaniem to smarować dziąsła żelem łagodzącym, w razie potrzeby podać paracetamol, dawać gryzaki schłodzone do gryzienia. Poza tym może mu nie smakować to co mu podajesz. Albo taki już jest Teraz mój syn ma prawie 8 lat i ładnie je a czasem takie porcje wciąga jak dorosły chłop Choć szczupły jest i wysportowany Lekarzem nie jestem, więc jeśli Cię to bardzo niepokoi to zasięgnij opinii specjalisty. Ostatnia edycja: 8 Marzec 2015 #5 Dziękuję, przyrost wagi ma dobry, w ogóle rośnie jak na drożdżach wiec się o to nie martwię że będzie osłabiony czy coś w tym stylu tylko to jest taki denerwujące. Ciesze się że jednak jest szansa ze kiedyś mu to przejdzie.. Smaki już też ma wyrobione wiec kombinuję żeby dostawał to co lubi. Między posiłkami pije tylko wodę wiec nie podjada.. zobaczymy może jak wyjdą ząbki to będzie lepiej a po za tym to za niedługo będzie sam jadł to może coś dziobać co chwilkę. #6 Ja bym tez "obstawiała" ząbki- sama piszesz, że jak już da mu się coś do buzi wcisnąć, to mu smakuje. Więc chyba to po prostu ból mu przeszkadza w jedzeniu. Z tym "dziobaniem co chwilkę", jak będzie większy, to bym uważała ;-)- zazwyczaj rodzice w ogóle nie zwracają uwagi, ile dziecko "podjada" między posiłkami, a potem skarżą się, że jest niejadkiem. Lepiej pozostać przy tej wodzie ;-)- przynajmniej wtedy wiesz naprawdę, ile zjada. #7 Zgadzam się z Happybeti. Takie podjadanie to uczenie dziecka złych nawyków żywieniowych. A dziecko ciągle je a rodzice skarżą się, że mało. Już pomijam absurdalne dla mnie podawanie dziecku cukierków czy ciasteczek przed głównymi posiłkami. Czy w ogóle przesadzanie ze słodyczami. No ale odbiegam od tematu. Na brak apetytu wpływ mają również pite w nadmiarze soki owocowe. Najlepiej dziecku podawać je rzadko, albo rozcieńczone. Ale woda rządzi. Mój młody lubi najbardziej wodę I herbatę. Za sokami nigdy nie przepadał. A jakieś sztuczne soki czy cola nie przejdą mu przez gardło. W diecie stawiaj na urozmaicenia, niech dziecko poznaje różne smaki. I przede wszystkim je owoce i warzywa, zupy. Później chude mięso, ryby, jajka. Itd. Jeśli coś mu nie smakuje to nie zniechęcaj się. Wróć do tego po 2-3 tygodniach. I przede wszystkim - sama dawaj dobry przykład. Dzieci uczą się od rodziców. I posiłek musi być w miłej atmosferze, nie wolno dziecka zmuszać bo to nic nie da - tylko pogorszy sprawę. #8 Soki sycą, więc dziecko je pijące prawie nigdy nie jest głodne. Ja bym obstawiła na samą wodę, maluch zgasi nią pragnienie, ale głodu nie zabije. Obecnie jest moda na "niejadków", a tak na prawdę takie dzieci są rzadkością. Po pierwsze rodzice często myślą, że ich dziecko powinno jeść ilości, które normalnie zapchałyby często kilkulatka (mam wśród znajomych takie przypadki), po drugie właśnie podjadanie między posiłkami - zmora nauki prawidłowego żywienia. Twojemu synkowi pewnie w kość dają ząbki. Spróbuj mu w tym pomóc, wybór jest szeroki, od zwykłej surowej marchewki, przez chłodzone gryzaki, po środki medyczne. Dzieci jedzą oczami. Im na talerzu kolorowiej i ciekawiej, tym większa szansa, że część tego zostanie zjedzona. Dziecko w tym wieku kształtuje swój smak i rozwija się dzięki poznawaniu bym spróbowała z dietą BLW. Ugotuj marchewkę, ziemniak i inne warzywa, pokrój w słupki tak by dziecko mogło je wziąć w rękę i połóż na talerzu. Niech poznaje kolory, smaki, dotyka wszystkiego;-) A nóż mu się spodoba i część talerza zniknie. Nigdy nie marudź, że dziecko nie zje, bo je dodatkowo zniechęcisz. Mój syn mając 6 miesięcy dwa razy dziennie zjadał 100-120ml mleka, jeden obiad (gotowane warzywa, ew. słoik jak nie było czasu), kawałek owocu i troszkę kaszy na kolację. Mało? Niejadek? Nie, mu po prostu to wystarczało, nie był głodny, rósł zdrowo i był uśmiechnięty. Nie każde dziecko je tyle, co zaleca jakaś tam tabelka. #9 Zgadzadzam sie w 100 % z wami. Pisząc ze podziobie nie miałam na myśli słodyczy tylko może jakieś jabłuszko lub banan.. staram sie cały czas mu dawać tylko główne posiłki , nie pije soków tylko wodę i tez się nie trzymam tabeli bo nigdy nie jadl tyle co w tabeli. wiec wszystko robimy dobrze tylko same sie zgodzicie że po przerwie 4-5 godzin 2 łyżeczki obiadku to za mało a wiecej mi czasem nie chce wziąść. Dziś akurat zjadł bardzo ładnie. Smakuje różne rzeczy i najchętniej jak mu daje rekami ale na obiad daje mu to co lubi. Jśli chodzi o ząbki, smruje maścią, grysie marchewkę itp. reklama #10 To musisz przeczekać. Nie zmuszać i robić dalej jak robisz. Póki wszystko ze zdrowiem gra to nie ma co się martwić na zapas. Dla malucha jest tyle wspaniałych rzeczy wokoło, że na jedzenie czasu nie ma A jeśli będzie Cię coś niepokoić to zapytaj pediatry czy specjalisty od żywienia małych dzieci. Pozdrawiam Od jakiegos czasu moje dziecko (czteroletni chłopczyk) nie chce jeść. Wszystkie jest be i niesmaczne. Nie wiem co mam robić. Jakieś porady? Liczę na kilka opinii, zawsze można wybrać tę najpopulraniejszą (i pewnie tym samym najtrafniejszą poradę). A żeby nie było, że nie daje nic od siebie, to tutaj są porady odnośnie tego, co w takiej sytuacji robić: LINK. Sprawadzam, czy macie podobne zdanie. Ja to robiłam tak pytałam ,czy je śniadanie jak mówiła że nie to nawet nie robiłam aż do obiadu albo do kolacji i oczywiście nic między posiłkami tylko picie wiadomo .Na drugi dzień wszystko wróciło do normy. Albo Apetizer kup u nas działało . Albo nie chce jeść bo ma chore gardło. dokładnie,nie chce niech nie je ,ale zadnych slodyczy ewentualnie jak sam weżmie jakis owoc,u nas tez sie sprawdzalo Żadnych słodyczy, nie zapychaj też dziecka makaronami czy naleśnikami (te potrafią się dzieciom nie nudzić przez naprawdę długi czas). Jak zgłodnieje, to przyjdzie, a jak nie, to spróbuj Apetizera, nam też pomógł. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. Witam. Moja 13 miesięczna córka 24 czerwca została zaszczepiona Mmrvaxpro. W 8 sobie gorączkowała przez jedną dobę, jednak od 4 dni nie chce w ogóle jeść, gdzie nigdy nie było problemu z jedzeniem u niej... ąż się trwała zawsze do jedzenia. Ile może jeszcze potrwać taki stan. Od 4 dni pije minimalnie 3 razy na dobę mleko dosłownie po kilka łyczków. Jest w dobrym nastroju KOBIETA, 35 LAT ponad rok temu Fakty o zdrowiu - Oburęczne dzieci bardziej nadpobudliwe? Witam, trudno ocenić, czy brak apetytu może mieć związek ze szczepieniem MMR. Niewykluczone są natomiast skutki uboczne I dawki tego szczepienia w postaci gorączki, wysypki typowej dla różyczki oraz braku apetytu – takie symptomy mogą pojawić się między 6. a 10. dobą od podania szczepionki. Więcej o szczepieniu MMR przeczyta Pani w naszym artykule: Natomiast brak apetytu może mieć też związek z ząbkowaniem, infekcją, a nawet pogodą. Warto obserwować dziecko i pilnować, by spożywało płyny oraz zdecydowanie skonsultować się z pediatrą. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie może być konieczna dalsza diagnostyka, choć problem tymczasowego braku apetytu u małych dzieci jest stosunkowo częstym zjawiskiem. Ważnym sygnałem dla Pani powinno być samopoczucie córki – jeżeli nie gorączkuje, nie jest marudna i nie sprawia wrażenia, że coś ją boli, to jest wysoce prawdopodobne, że nie ma Pani powodów do obaw. Możliwe przyczyny braku apetytu u dziecka oraz sygnały, które powinny zmusić do niezwłocznej interwencji zostały omówione pod tym adresem, zachęcam do lektury: Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Problem z apetytem u dziecka po otrzymaniu szczepionki – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Czy szczepienie mogło wpłynąć na złe wyniki moczu? – odpowiada Lek. Paweł Szadkowski Jak powinno się postępować z nieszczepionymi dziećmi? – odpowiada Lek. Paweł Szadkowski Rozdrażnienie dziecka po szczepionce skojarzonej – odpowiada Lek. Bianka Małczuk Skutki wszczepienia dzieci szczepionkami skojarzonymi – odpowiada Lek. Beata Babińska-Olejniczak Dlaczego niemowlę oddało śluzowy stolec? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Czy brak apetytu u dziecka może być spowodowany przez ząbkowanie? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Gorączka po szczepionce MMR – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Zgoda na szczepionkę przeciwko pneumokokom – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Brak apetytu, gorączka i wysypka na całym ciele po trzeciej dawce szczepienia – odpowiada Lek. Jacek Ławnicki artykuły

niemowlę nie chce jeść forum