Światowy Dzień Chorego, który przypada na 11 lutego, to idealna okazja, aby dodać otuchy wszystkim osobom przebywającym w szpitalach. Z tej okazji Fundacja „Dr Clown” organizuje po raz Sakramentem dla osób umierających jest komunia św. w formie "wiatyku", czyli na drogę do wieczności. Zgodnie z tradycją w przypadający 11 lutego Światowy Dzień Chorego w świątyniach Na początku mojej posługi w szpitalu w Chorzowie zostałem wezwany na OIOM, gdzie udzieliłem sakramentu namaszczenia dwóm chorym kobietom. Po kilku dniach dowiedziałem się od pielęgniarek, że kobiety te wróciły do zdrowia. Wspominam także jedną z pacjentek szpitala tymczasowego w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Nie ma natomiast uprawnień do kontrolowania zwolnień lekarskich za okres pobierania wynagrodzenia chorobowego. Pracodawcy, którzy nie wypłacają zasiłków, mogą samodzielnie sprawdzać ubezpieczonych tylko w okresie pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy. Natomiast pracodawcy, którzy zgłaszają do ubezpieczenia . Moja kuzynka jest bardzo chora, teraz znów leży teraz na onkologii ma przerzuty na płuca , stara się żartować ale jest coraz gorzej. Nie moge do niej pojechać ,bo mieszka na drugim koncu Polski. Mam dylemat, bo nie mam pomysłu co do niej napisać żeby to jakoś ułożyć nic w stylu będziesz zdrowa itp, bo ona wie, że nie jest dobrze:( Może ktoś mi pomoże ? fot. Adobe Stock, zinkevych Kiedy na komórce wyświetlił mi się numer szkoły mojego syna, od razu wiedziałam, że stało się coś złego. Każda matka podświadomie boi się takiego telefonu w środku dnia. – Tomek przewrócił się na WF-ie, podejrzewamy skręcenie kostki, a nawet złamanie… – odezwała się wychowawczyni mojego syna. Zrobiło mi się zimno. – Wezwać karetkę czy przyjedzie pani po dziecko? – kontynuowała wychowawczyni. Sama mam przyjechać? Pracuję po drugiej stronie miasta i nie dysponuję samochodem. Naszym autem jeździ na co dzień mąż, który pracuje za miastem. Co mi po tym, że przyjadę do szkoły? Jak mam sama zabrać Tomaszka do szpitala z podejrzeniem złamania nogi? Autobusem?! Z drugiej jednak strony jazda karetką bez mamy będzie dla dziesięciolatka strasznym przeżyciem. „Nie mam wyjścia” – pomyślałam zrezygnowana i powiedziałam wychowawczyni, aby wezwała karetkę. – Pojadę od razu do szpitala i tam spotkam się z synem – dodałam. Minęły 2 godziny, a jego nie było – Dobrze zrobiłaś – uświadomiła mi koleżanka z pracy. – Gdybyś sama przyjechała na izbę przyjęć, tobyś musiała tam siedzieć godzinami i czekać na swoją kolej, a każdy pijaczek przywieziony karetką miałby pierwszeństwo przed twoim dzieckiem. Takie są przepisy, że pacjentów z karetki biorą w pierwszej kolejności. Nie wiedziałam o tym i przyznam, że ucieszyłam się z tej wiadomości, bo pozwalała mi odsunąć od siebie myśl, że popełniłam błąd. Na szczęście do szpitala dotarłam prawie równo z karetką wiozącą mojego syna. Zjawiłam się tam nawet pięć minut wcześniej. Tomaszek był blady i przejęty, a kiedy mnie zobaczył, od razu się rozpłakał. – To wszystko przez tego głupiego Jacka! Wpadł na mnie, kiedy graliśmy w piłkę, przewrócił mnie na podłogę i sam na mnie upadł – wychlipał. Znałam Jacka, był z niego kawał chłopaka, ważył dobre kilka kilo więcej od mojego syna. Spodziewałam się, że jeśli na niego upadł, to noga Tomaszka mogła pęknąć niczym zapałka. Faktycznie wkrótce na rentgenie potwierdziło się złamanie. Kostkę Tomaszka trzeba było unieruchomić. Lekarz od razu przekazał mi wiele zaleceń. – Syn powinien jak najmniej chodzić, a siedząc – trzymać nogę w górze, żeby nie puchła. W szpitalu można wypożyczyć kule, bo bez nich się nie obędzie przez najbliższe tygodnie. Patrzyłam na nieszczęśliwą minę Tomaszka i współczułam mu, że teraz będzie się nudził sam w domu, bez kolegów. Martwiłam się także, że będę musiała wziąć zwolnienie, aby się nim zająć, a nie bardzo mogłam to zrobić, bo w pracy akurat przybyło mi obowiązków. Spojrzałam na zegarek. Od naszego przyjazdu do szpitala minęły ponad dwie godziny. Mój mąż, którego zawiadomiłam o wypadku syna od razu, gdy wyszłam z pracy, już powinien tutaj być. Przypomniałam sobie naszą telefoniczną rozmowę sprzed dwóch godzin: Ten na noszach... to mój mąż! – Będę przy Tomku, więc nie musisz się spieszyć, ale dobrze by było, jakbyś przyjechał, żeby nas odebrać – powiedziałam. – Żartujesz? Mowy nie ma! Zaraz powiem szefowi o wypadku, na pewno nie będzie miał nic przeciwko temu, abym się zwolnił – wykrzyknął Marcin. Gdyby faktycznie wyszedł od razu z pracy, to, jak sobie obliczyłam, powinien być w szpitalu w ciągu godziny. A tymczasem zaczęła się już trzecia godzina, a Marcina ani śladu! „Pewnie był zbyt optymistycznie nastawiony, a szef wcale nie miał zamiaru tak od razu pozwolić mu wyjść – myślałam. – Ale dlaczego nie zadzwonił i mi tego nie nie powiedział?!”. Wyciągnęłam komórkę, zatelefonowałam do męża. Nie odbierał. Co wybrałam numer, a robiłam to coraz bardziej nerwowo, to włączała mi się informacja, że abonent jest niedostępny. Mężowi zdarzało się podczas pracy wyłączać telefon, ale tylko wtedy, gdy miał naprawdę ważne sprawy. „No i chyba nie zrobiłby tego w chwili, gdy wie, że na niego czekamy! – myślałam wściekła. – Mógł chociaż wysłać SMS-a, że się spóźni! Tutaj nawet nie mamy gdzie na niego spokojnie poczekać!”. Szpital położony jest w środku miasta i nie ma przed nim żadnego skwerku czy ławek. Z konieczności byłam więc zmuszona siedzieć z Tomaszkiem w izbie przyjęć i patrzeć, jak przywożą kolejnego pijaka. Moja koleżanka miała rację, to była istna plaga… Zwozili ich śmierdzących i od razu kierowali do lekarza! A tłum normalnych chorych się kłębił… „O, następny!” – pomyślałam z niesmakiem, gdy przez szpitalne drzwi wjechały nosze nakryte prześcieradłem, popychane przez rosłego pielęgniarza. „Ten to ma przynajmniej porządne buty – przebiegło mi przez myśl. – Takie same jak Marcin…”. Zapatrzyłam się na te adidasy i kiedy nosze przejeżdżały obok mnie… wykrzyknęłam: – O matko, przecież to mój mąż! Tak, to był Marcin. Okazało się, że jadąc do nas, miał wypadek. – Spieszyłem się, nie zauważyłem tego samochodu, który wyjechał z bocznej uliczki – tłumaczył się potem. W czasie wypadku stłukł mu się telefon, dlatego nie mogłam się dodzwonić. Szczęście w nieszczęściu, że uderzenie nie było silne, mąż wyszedł więc z wypadku prawie bez szwanku, tylko złamał prawą nogę. I tak przez kilka tygodni miałam w domu dwóch rekonwalescentów – obaj chodzili o kulach. Ale za to jeden przez cały ten czas zajmował się drugim, więc się nie nudzili. Czytaj także:„Byliśmy kochankami, a ona teraz bierze ślub z moim wujkiem. Staruszek nie zna wstydliwej tajemnicy swojej narzeczonej”„Gdy teściowa trafiła do szpitala, teść był zrozpaczony. Pojechałam się nim zająć i… wylądowałam z nim w łóżku!”„Siostra ze szwagrem cieszyli się, że ciotka sfinansuje im budowę domu. Nie spodziewali się, że nie zrobi tego za darmo” Autor : Mariusz Marek J. – student Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych w Poznaniu I. USTAWOWE PRZESŁANKI DLA PRZYJĘCIA I LECZENIA W SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM BEZ ZGODY PACJENTA 1. Zgoda pacjenta na leczenie i pobyt w szpitalu psychiatrycznym jako zasada Zasadą jest, zgodnie z Ustawy z dnia z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (tj. Dz. U. z 2011 r. Nr 231, że : przyjęcie osoby z zaburzeniami psychicznymi do szpitala psychiatrycznego następuje za jej pisemną zgodą na podstawie ważnego skierowania do szpitala, jeżeli lekarz wyznaczony do tej czynności, po osobistym zbadaniu tej osoby, stwierdzi wskazania do przyjęcia. W idzie zatem o zgodę pacjenta : czynną, świadomą, udzieloną na podstawie zrozumiałej, przekazanej w dostępny sposób informacji. Dodatkowo z pkt. 4 wynika, iż zgoda pacjenta oznacza ,,swobodnie wyrażoną zgodę osoby z zaburzeniami psychicznymi, która – niezależnie od stanu jej zdrowia psychicznego – jest rzeczywiście zdolna do zrozumienia przekazywanej w dostępny sposób informacji o celu przyjęcia do szpitala psychiatrycznego, jej stanie zdrowia, proponowanych czynnościach diagnostycznych i leczniczych oraz o dających się przewidzieć skutkach tych działań lub ich zaniechania’’. Pisemną zgodą na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego jest każde oświadczenie wyrażone na piśmie, które w sposób dostateczny wyraża wolę pacjenta w sprawie hospitalizacji np.: „wyrażam zgodę”, „przyzwalam” lub „godzę się na przyjęcie”. Forma pisemna zgody została wprowadzona przede wszystkim dla celów samym przyjęciu do szpitala natomiast zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 23 listopada 1995r. regulującego szczegółowy sposób działania szpitala psychiatrycznego w sprawach przyjmowania oraz wypisywania ze szpitala psychiatrycznego ( 1995 r. Nr 150, poz. 736), postanawia lekarz izby przyjęć lub inny lekarz wyznaczony przez kierownika szpitala, po stwierdzeniu wskazań do nagłych, a więc nie cierpiących zwłoki, pilnych, natychmiastowych przypadkach, osoba z zaburzeniami psychicznymi może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego za jej pisemną zgodą, bez skierowania (art. 22. ustawy). W leczeniu osób chorych psychicznie i upośledzonych umysłowo wielką wagę ma realizacja praw człowieka i swobód obywatelskich, w tym tych, które powinny być realizowana w najpełniejszym zakresie, wynikają bowiem z Konstytucji (art. 5, 30, 31, 41 Konstytucji).Konieczność szczególnej ochrony praw pacjenta z zaburzeniami psychicznymi wyraża także sama ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. Ustawa w preambule stanowi, iż : ,,zdrowie psychiczne jest fundamentalnym dobrem osobistym człowieka, a ochrona praw osób z zaburzeniami psychicznymi należy do obowiązków państwa’’. ustawy mówi, iż : ,,przy wyborze rodzaju i metod postępowania leczniczego bierze się pod uwagę nie tylko cele zdrowotne, ale także interesy oraz inne dobra osobiste osoby z zaburzeniami psychicznymi i dąży do osiągnięcia poprawy stanu zdrowia w sposób najmniej dla tej osoby uciążliwy’’. W odniesieniu do Sąd Najwyższy w Postanowieniu z dnia 10 marca 1998 r., I CKN 571/97 stwierdził, iż -,,cele zdrowotnenie powinny być osiągane za wszelkącenę, kosztem innych ważnych dóbr osobistych pacjenta z zaburzeniami psychicznymi". Zresztą podłożem założeń legislacyjnych całej ustawy o ochronie zdrowia psychicznego zwanej niekiedy „ustawą psychiatryczną” była konieczność zagwarantowania praw człowieka i swobód obywatelskich osobom chorym psychicznie oraz upośledzonym umysłowo (tak Sąd Najwyższy w Postanowieniu z dnia 30 kwietnia 1997 r.,III CKU 22/97). 2. Przyjęcie i leczenie w szpitalu psychiatrycznym bez zgody pacjenta (wymóg orzeczenia sądu opiekuńczego dotyczącego leczenia przymusowego) Przyjęcie i leczenie w szpitalu psychiatrycznego osoby chorej psychicznie bez jej zgody może mieć miejsce wg przepisów ustawy o ochronie zdrowia psychicznego w niżej opisanych wypadkach. Reguła ogólna – art. 22 ust. 2 osoby chorej psychicznie lub osoby upośledzonej umysłowo niezdolnej do wyrażenia zgody lub stosunku do przyjęcia do szpitala psychiatrycznego i leczenia - następuje po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania tej osoby ( ustawy). Ustawa nie wskazuje tutaj podmiotów uprawnionych do wystąpienia z wnioskiem o umieszczenie chorego psychicznie lub upośledzonego umysłowo w szpitalu. Przypadki nagłe – ust. 2 a, art. 23 ust. 1, przypadkach nagłych osoba chora psychicznie lub upośledzona umysłowo, niezdolna do wyrażenia zgody lub stosunku do przyjęcia do szpitala psychiatrycznego, może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez wcześniejszego uzyskania zgody sądu opiekuńczego ( a ustawy). W takim przypadku lekarz przyjmujący tę osobę ma obowiązek, o ile to możliwe, zasięgnięcia pisemnej opinii innego lekarza, w miarę możliwości psychiatry, albo pisemnej opinii psychologa. Następnie kierownik szpitala psychiatrycznego zawiadamia niezwłocznie sąd opiekuńczy właściwy ze względu na miejsce siedziby szpitala, w celu uzyskania zgody tegoż sądu na dalszy pobyt tej osoby w szpitalu. dotychczasowe zachowanie osoby chorej psychicznie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża ona bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób ( ustawy), a także gdy dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych osoba zagraża bezpośrednio swojemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób, a zachodzą wątpliwości, czy jest ona chora psychicznie ( O przyjęciu do szpitala w tym trybie postanawia lekarz wyznaczony do tej czynności po osobistym zbadaniu osoby chorej i zasięgnięciu w miarę możliwości opinii drugiego lekarza psychiatry albo psychologa. Zastosowanie przyjęcia w tym trybie wymaga zatwierdzenia przez ordynatora (lekarza kierującego oddziałem) w ciągu 48 godzin od chwili przyjęcia, a następnie zawiadomienia przez kierownika szpitala - sądu opiekuńczego miejsca siedziby szpitala. Na podstawie otrzymanego zawiadomienia sąd opiekuńczy wszczyna postępowanie dotyczące przyjęcia do szpitala psychiatrycznego. Umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym na wniosek osoby bliskiej ( pkt i i 2 dotychczasowe zachowanie osoby chorej psychicznie wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie stanu jej zdrowia psychicznego ( pkt 1 ustawy). Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego następuje w tym wypadku za wcześniejszą zgodą sądu opiekuńczego miejsca zamieszkania tej osoby, na wniosek małżonka osoby chorej, krewnych w linii prostej, rodzeństwa, jej przedstawiciela ustawowego lub osoby sprawującej nad nią faktyczną opiekę, jak również organu pomocy społecznej. Wniosek do sądu opiekuńczego musi być uzasadniony dołączonym orzeczeniem lekarza psychiatry, wystawionym na podstawie badania, na które osoba chora może stawić się dobrowolnie, a w razie uchylania się od badania, na zlecenie lekarza, może być doprowadzona z pomocą Policji. Badanie w uzasadnionych wypadkach może być przeprowadzone w miejscu zamieszkania osoby chorej, jeśli zachodzi potrzeba wraz z zastosowaniem procedury badania przymusowego. osoby chorej psychicznie, która jest niezdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, a uzasadnione jest przewidywanie, że leczenie w szpitalu psychiatrycznym przyniesie poprawę jej stanu zdrowia ( pkt 2 ustawy). W tym wypadku umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym następuje - za wcześniejszą zgodą sądu opiekuńczego miejsca zamieszkania tej osoby, na wniosek małżonka osoby chorej, krewnych w linii prostej, rodzeństwa, jej przedstawiciela ustawowego lub osoby sprawującej nad nią faktyczną opiekę, jak również organu pomocy społecznej. Wniosek do sądu opiekuńczego musi być uzasadniony dołączonym orzeczeniem lekarza psychiatry, wystawionym na podstawie badania, na które osoba chora może stawić się dobrowolnie, a w razie uchylania się od badania, na zlecenie lekarza, może być doprowadzona z pomocą Policji. Badanie, tak jak w pkt 4 w uzasadnionych wypadkach może być przeprowadzone w miejscu zamieszkania osoby chorej, a wobec osób, które nie wyrażą zgody może być zastosowana procedura badania przymusowego. II. POSTĘPOWANIE PRZED SĄDEM OPIEKUŃCZYM DOTYCZĄCE PRZYJĘCIA DO SZPITALA PSYCHIATRYCZNEGO BEZ ZGODY PACJENTA 1. Charakter postępowania sądowego Zgodnie z art. 42 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego – w postępowaniu przed sądem opiekuńczym w sprawach określonych w niniejszejustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, ze zmianami wynikającymi z niniejszej ustawy. Specyfika rozpoznawanych przez sąd opiekuńczy spraw, uzewnętrzniająca się w kodeksie odmiennością regulacji, wiąże się z rodzinnym „rodowodem” tego sądu. Sprawy natomiast, o których mowa w ustawie psychiatrycznej, nie są sprawami z zakresu prawa rodzinnego, lecz są z nimi – jako sprawy z dziedziny prawa osobowego – jedynie ściśle związane. Przynależność ich do innego zakresu wymagała zatem wyraźnego zastrzeżenia, że choć podlegają one rozpoznaniu przez sąd opiekuńczy, to jednak przy odpowiednim stosowaniu trybu nieprocesowego. Odpowiednim, tzn. z pewnymi modyfikacjami wynikającymi zarówno z przepisów ustawy psychiatrycznej, jak i z jej charakteru – czyli konieczności zagwarantowania praw i swobód obywatelskich osobom chorym psychicznie oraz upośledzonym umysłowo. W konsekwencji, rozpatrzenie omawianych spraw wymaga niekiedy zastosowania wprost przepisów o postępowaniu nieprocesowym oraz przepisów o procesie w wypadkach, w których zachodzi potrzeba ich stosowania przez odesłanie przewidziane w art. 13 § 2 W Postanowieniu z dnia 25 stycznia 2001 r., III CKN 1454/00 - Sąd Najwyższy wyjaśnił, że sprawy unormowane przepisami ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego są sprawami z zakresu prawa osobowego. 2. Postępowanie przed sądem opiekuńczym dotyczące przyjęcia do szpitala bez zgody pacjenta - przymusowe umieszczenie i leczenie w szpitalu na wniosek osoby bliskiej(art. 29 W SPRAWIEPRZYJĘCIA DO SZPITALA PSYCHIATRYCZNEGO Małżonek, krewny w linii prostej, rodzeństwo, przedstawiciel ustawowy lub osoba sprawująca faktyczną opiekę nad osobą chorą psychicznie mogą złożyć wniosek do sądu opiekuńczego właściwego dla miejsca zamieszkania tej osoby o zastosowanie przymusowej hospitalizacji, jeśli osoba ta odmawia dobrowolnego leczenia (art. 29 ust. 2 UZASADNIAJĄCE HOSPITALIZACJĘ Mogą nimi być wyłącznie następujące powody (wyżej też opisane w p. I - i ) : gdy nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczenie pogorszenia stanu zdrowia psychicznego chorego na, co wskazuje jego dotychczasowe zachowanie, gdy osoba chora psychicznie jest niezdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, a uzasadnione jest przewidywanie, że leczenie w szpitalu psychiatrycznym przyniesie poprawę stanu jej zdrowia(art. 29 ust. 1 Przyjęcie przez sąd opiekuńczy, że zastosowanie przymusowego leczenia przyniesie poprawę stanu zdrowia psychicznego chorego jest niewystarczające, aby zastosować przymusową hospitalizację, konieczne jest ponadto ustalenie, że chory jest niezdolny do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, bowiem zgodnie z treścią art. 29 ust. 1 pkt. obydwie przesłanki muszą wystąpić łącznie, chyba że z materiału dowodnego wynika, że zaszła druga przesłanka określona w art. 29 ust. 1 pkt a mianowicie dotychczasowe zachowanie chorego wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie stanu jego zdrowia psychicznego. Z uwagi na to, że sąd musi ocenić przyszłe, możliwe skutki niezastosowania przymusowego leczenia wobec osoby chorej psychicznie, konieczne jest załączenie do wniosku o przymusową hospitalizację orzeczenia lekarza psychiatry szczegółowo uzasadniającego potrzebę leczenia w szpitalu psychiatrycznym (art. 30 Zaświadczenie wystawione przez lekarza psychiatrę musi być wynikiem dogłębnych badań i drobiazgowej, rzetelnej analizy. PRZEBIEG POSTĘPOWANIA PRZED SĄDEM OPIEKUŃCZYM Właściwym do orzekania spraw w przedmiocie przymusowego leczenie nawniosek osoby bliskiej jest sąd opiekuńczy miejsca zamieszkania osoby chorej psychicznie. Sąd opiekuńczy orzeka po przeprowadzeniu rozprawy, rozprawa powinna się odbyć nie później niż w terminie 14 dni od dnia wpływu wniosku lub otrzymania zawiadomienia. Termin ten jest terminem instrukcyjnym, co oznacza, że nie jest wiążący dla sądu. Uchybienie przez sąd opiekuńczy temu terminowi nie daje uprawnień wnioskodawcy czy uczestnikowi, do kwestionowania czynności sądu. W przypadkach uzasadnionych interesem osoby, której postępowanie dotyczy bezpośrednio, sąd zarządza przeprowadzenie rozprawy w szpitalu. Osoba, której postępowanie dotyczy , może być doprowadzona na rozprawę sądową na mocy zarządzenia sądowego. W tym przypadku stosuje się odpowiednio art. 547 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Przed wydaniem postanowienia co do istoty sprawy, sąd jest obowiązany uzyskać opinię jednego lub kilku lekarzy psychiatrów. Głównym argumentem decydującym w sprawie są badania lekarskie, od nich zależy treść postanowienia sądu. Jeżeli osoba psychicznie chora, która ma być poddana badaniu przez biegłego, odmawia stawienia się we wskazanym miejscu lub w inny sposób uchyla się od tego badania, sąd może zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie tej osoby przez Policję do wskazanego miejsca. Sąd zawiadamia prokuratora o potrzebie wzięcia udziału w postępowaniu, jeżeli uzna to za konieczne. Zgodnie z art. 510 Kodeksu postępowania cywilnego „zainteresowanym w sprawie jest każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania. Może on wziąć udział w każdym stanie sprawy aż do zakończenia postępowania w drugiej instancji. Jeżeli weźmie udział, staje się uczestnikiem. Na odmowę dopuszczenia do wzięcia udziału w sprawie przysługuje zażalenie”. Sąd może ustanowić dla osoby, której postępowanie dotyczy bezpośrednio, adwokata z urzędu, nawet bez złożenia wniosku, jeżeli osoba ta ze względu na stan zdrowia psychicznego nie jest zdolna do złożenia wniosku, a sąd uzna udział adwokata w sprawie za potrzebny. Na podstawie art. 515 „sąd może, stosownie do okoliczności, przesłuchać świadków i biegłych bez przyrzeczenia oraz w nieobecności uczestników, może również zażądać od osób, które nie są uczestnikami, złożenia wyjaśnień na piśmie”.Po przeprowadzeniu postępowania sąd wyda postanowienie o potrzebie przyjęcia osoby chorej psychicznie do szpitala psychiatrycznego lub postanowienie o braku podstaw do przyjęcia do na podstawie dokonanych ustaleń postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty, sąd powinien zamieścić w sentencji postanowienia wyraźną wypowiedź potwierdzającą zasadność przyjęcia do szpitala psychiatrycznego. Gdyby się okazało, że przyjęcie było bezzasadne (nielegalne), w sentencji postanowienia rozstrzygającego sprawę winno się znaleźć stwierdzenie nakazujące wypisanie danej osoby ze szpitala, zgodnie z art. 27 ustawy. Postanowienie sądu orzekające konieczność umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym osoby chorej bez jej zgody jest wykonalne dopiero po uprawomocnieniu się (Postanowienie SN z dnia 30 kwietnia 1997 r., III CKU 22/97). Od postanowienia sądu pierwszej instancji przysługuje apelacja (art. 518 w zw. z art. 42 Zapewnienie realizacji postanowienia sądowego o przyjęciu do szpitala psychiatrycznego należy do marszałka województwa. Jeżeli osoba psychicznie chora, wobec której wydano postanowienie o przyjęciu do szpitala psychiatrycznego, odmawia stawienia się w szpitalu psychiatrycznym lub w inny sposób utrudnia wykonanie tego postanowienia, sąd z urzędu lub na wniosek upoważnionego przez marszałka województwa lekarza psychiatry może zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie tej osoby do szpitala psychiatrycznego przez Policję. Okres pobytu tej osoby w szpitalu zależy od ustania przyczyny wydania przez sąd orzeczenia o jej przyjęciu (art. 35 ust. 1 i art. 36 ustawy: „o wypisaniu ze szpitala psychiatrycznego osoby przebywającej w tym szpitalu bez jej zgody postanawia ordynator, lekarz kierujący oddziałem, jeżeli uzna, że ustały przewidziane w niniejszej ustawie przyczyny przyjęcia i pobytu tej osoby w szpitalu psychiatrycznym bez jej zgody). Zgodnie z art. 96 pkt 9 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz. 2010 r. Nr 90, poz. 594 z późn. zm.) - uczestnicy nie mają obowiązku uiszczenia kosztów sądowych ( pkt 9 : ,,Nie mają obowiązku uiszczenia kosztów sądowych: strona w sprawach związanych z ochroną zdrowia psychicznego’’). Postępowanie nieprocesowe wpisuje się do : RNs lub Nsm. 3. Postępowanie przed sądem opiekuńczym dotyczące przyjęcia do szpitala bez zgody pacjenta - postępowanie w sprawie przyjęcia do szpitala psychiatrycznego w trybie nagłym ( z W przypadkach nagłych, osoba może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez wcześniejszego uzyskania zgody sądu opiekuńczego, wówczas o taką zgodę sądu opiekuńczego zabiega się już w trakcie pobytu osoby w szpitalu (przypadki nagłe opisano wyżej, w p. I – i ZAWIADOMIENIE LUB WNIOSEK DO SĄDU OPIEKUŃCZEGO Sąd opiekuńczy wszczyna postępowanie dotyczące przyjęcia do szpitala psychiatrycznego osoby, na podstawie otrzymanego zawiadomienia ( ustawy). Osobą uprawnioną do jego złożenia jest kierownik szpitala (art. 23 ust. 4 niniejszej ustawy). Kierownik szpitala zawiadamia sąd opiekuńczy miejsca siedziby szpitala o przyjęciu w trybie nagłym osoby chorej psychicznie lub z zaburzeniami psychicznymi, w ciągu 72 godzin od chwili wskazuje jednocześnie, że zachowanie tej osoby zagraża jej życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób lub też wskazuje na inne zaburzenia psychiczne. Sąd może też wszcząć to postępowanie na podstawie wniosku chorego lub jego przedstawiciela ustawowego, małżonka, krewnych w linii prostej, rodzeństwa bądź osoby sprawującej nad nim faktyczną opiekę albo z urzędu. Postępowanie sądu opiekuńczego wszczęte w trybie art. 25 ustawy, ma na celu kontrolę legalności przyjęcia i przebywania w szpitalu osoby z zaburzeniami psychicznymi, która nie wyraziła na to zgody. POSTĘPOWANIA W TRYBIE NAGŁYM (rozprawa przed sądem w szpitalu psychiatrycznym) Właściwym do rozpoznania sprawy jest jak wyżej wspomniano sąd opiekuńczy właściwy ze względu na miejsce siedziby szpitala. W ciągu 48 godzin od otrzymania zawiadomienia sędzia wizytujący szpital psychiatryczny wysłuchuje osobę przyjętą do szpitala. Sędzia zarządzi natychmiastowe wypisanie ze szpitala, jeśli stwierdzi, że pobyt tej osoby w szpitalu psychiatrycznym jest oczywiście bezzasadny, w przeciwnym razie rozprawa w sprawie przyjęcia do szpitala powinna odbyć się w ciągu 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia lub wpływu wniosku. Rozprawa może odbyć się w szpitalu, jeśli jest to podyktowane interesem chorego i przyjmuje się, taka powinna być praktyka sądowa w sytuacji, gdy pacjent nie może uczestniczyć w rozprawie w sądzie, mając na względzie ochronę jego praw. Osoba chora jest uczestnikiem postępowania sądowego z mocy prawa oraz na mocy zarządzenia sądowego może być doprowadzona na rozprawę celem wysłuchania. Sąd może ustanowić dla tej osoby adwokata z urzędu, jeśli jego udział w sprawie jest potrzebny (art. 48 Ustawa daje sądowi w tym zakresie swobodę jednak zapewnienie choremu pomocy zawodowego pełnomocnika jest wskazane, ponieważ daje mu możliwość czynnego udziału w postępowaniu sądowym. Przed wydaniem postanowienia sąd jest obowiązany uzyskać opinię jednego lub kilku lekarzy psychiatrów, natomiast nie może to być osoba, która uczestniczyła w podjęciu decyzji o przyjęciu do szpitala psychiatrycznego. Po przeprowadzeniu postępowania sąd wyda postanowienie zatwierdzające przyjęcie do szpitala psychiatrycznego lub postanowienie o braku podstaw do przyjęcia. Od postanowienia sądu pierwszej instancji przysługuje apelacja (art. 518 w zw. z art. 42 Zgodnie z ustawy o treści postanowienia w przedmiocie przyjęciaosoby przyjętej w trybie nagłym, sąd opiekuńczy zawiadamia niezwłocznie szpital, w którym ta osoba przebywa. Wrazie wydania postanowienia o braku podstaw do przyjęcia, szpital psychiatrycznyjest obowiązany wypisać tę osobę niezwłocznie po doręczeniu mu postanowieniasądu. Wydanie przez sąd opiekuńczy postanowienia stwierdzającego zasadność przyjęcia do szpitala oznacza więc, iż według sądu orzekającego zaistniały wszystkie przesłanki tam określone, tzn. stwierdzenie choroby psychicznej u osoby, której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych. Autor : Mariusz Marek J. – Wydział Prawa i Komunikacji Społecznej WSUS w Poznaniu BIBLIOGRAFIA : Przymus w psychiatrii - regulacje i praktyka, Prawo i Medycyna 1999 Nr : Funkcjonowanie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, Monitor Prawniczy 1997 Nr ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, Postępy Psychiatrii i Neurologii, 1995 Nr :Komentarz do ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, Warszawa : Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. Komentarz, Warszawa w sprawach ochrony zdrowia psychicznego,Rejent 1996Nr : Postępowanie nieprocesowe, Warszawa : Realizacja prawa do sądu w postępowaniu cywilnym, Warszawa : Problematyka skuteczności i wykonalności orzeczeń sądu wydanych na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, Rejent 1998 Nr : Postępowanie nieprocesowe, Warszawa : Realizacja prawa do wysłuchania w postępowaniu nieprocesowym, Edukacja (z r.). z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (tj. Dz. U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375). Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 23 listopada 1995r. regulujące szczegółowy sposób działania szpitala psychiatrycznego w sprawach przyjmowania oraz wypisywania ze szpitala psychiatrycznego (Dz. U. 1995r. Nr 150, Bydgoskie szpitale i niektóre przychodnie wysyłają SMS-y i w ten sposób przypominają o planowanej wizycie u specjalisty. Czynią to, bo wielu pacjentów nie informuje ich, że nie przyjdzie. Od 1 czerwca br. taką usługę wprowadził Szpital Uniwersytecki nr 2 im. Biziela. - Na wizytę u specjalisty, np. endokrynologa czy okulisty, czeka się kilka miesięcy - mówi Kamila Wicińska, rzecznik lecznicy. - Dość często pacjenci, szczególnie ci w starszym wieku, zapominają o wyznaczonym terminie i po prostu nie przychodzą. Są też osoby, które rezygnują z wizyty, np. ze względów losowych, i także nas o tym nie informują. A przecież gdyby nas uprzedzili, można by umówić w ich miejsce następną osobę z kolejki. Dlatego teraz dwa dni przed wyznaczoną datą wysyłamy do pacjentów SMS z informacją przypominającą o już widaćTakie rozwiązanie funkcjonuje już od września 2015 roku w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy. - Sytuacja się poprawiła - przyznaje Marta Laska, rzecznik szpitala. - Teraz zdecydowanie więcej pacjentów informuje nas, że z różnych względów nie stawi się w umówionym terminie, i prosi o wyznaczenie nowej daty wizyty. Spadła też liczba osób, które nie przychodzą i nie powiadamiają nas wcale. Zdecydowaliśmy się wysyłać SMS-y do pacjentów, ponieważ wcześniej rocznie aż 40 tys. wizyt u specjalistów nie doszło do skutku. Pacjenci, choć byli zarejestrowani, nie przychodzili i tym samym blokowali miejsce innym. W rezultacie na 220 tys. planowanych wizyt rocznie około 18 procent zostało anulowanych. W praktyce wygląda to tak, że osoba, która zapisuje się do specjalisty, w ciągu dwóch tygodni musi dostarczyć skierowanie od lekarza POZ. Trzy lub cztery dni przed wizytą wysyłamy jej SMS z informacją przypominającą, do jakiego lekarza jest zarejestrowana, w jakim dniu i na którą godzinę. Telefon do pacjentaJuż od dłuższego czasu takie rozwiązanie stosuje też Szpital MSW w Bydgoszczy. - Nie tylko wysyłamy SMS- -y, ale też prosimy pacjentów o podanie numeru telefonu kontaktowego - mówi Marek Lewandowski, dyrektor placówki. - W razie nieobecności lekarza kontaktujemy się z pacjentem, by ustalić nowy termin. Problem w tym, że niektórzy nie odbierają telefonów z nieznanych im numerów lub podają kontakt nie bezpośrednio do siebie, lecz np. do małżonka lub córki. A to wydłuża trochę sprawne wyznaczenie nowego terminu.>> Informacje z Bydgoszczy zdjęcia, wideo tylko na <

sms do chorego w szpitalu